„Nic o Was bez Was”- w kilku językach o wspólnych sprawach (spotkanie PSS Podaj Dalej)

„Nic o Was bez Was”- w kilku językach o wspólnych sprawach (spotkanie PSS Podaj Dalej)

W Subregionie Bielskim jest już ponad 1000 osób z Ukrainy, które wybrały właśnie nasze okolice jako miejsce schronienia się przed wojną. Wysiłkiem wolontariuszy, organizacji, samorządów, mieszkańców, pierwsze potrzeby mają zabezpieczone: dach nad głową, jedzenie, odzież. Ale nowe miejsce zamieszkania to także takie wyzwania jak: szkoła dla dzieci, praca czy choćby dorywcze zajęcie, nieznajomość języka, brak PESEL-u, odnalezienie się w nowym środowisku. I o tym właśnie rozmawialiśmy 22 marca 2022 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bielsku Podlaskim na kolejnym spotkaniu Podlaskiej Sieci Samopomocowej „Podaj Dalej”. W myśl zasady „nic o Was bez Was”, na spotkanie zaprosiliśmy także kilka aktywnych Ukrainek mieszkających w Bielsku Podlaskim oraz w Orli.

Co najpilniejsze?

Po przełamaniu pierwszych barier językowych, całkiem dobrze udało nam się skomunikować. Używaliśmy języka polskiego, ukraińskiego, rosyjskiego, a w razie potrzeby też na migi. Rozmawialiśmy m.in. o dostępności kursów j. polskiego, załatwianiu spraw urzędowych, trudnościach z założeniem konta bankowego, potrzebie zorganizowania targów pracy, wsparciu psychologicznym, dostępie do komputerów i szybkiego internetu dla dzieci uczących się zdalnie w szkołach w Ukrainie oraz dla dorosłych którzy z kolei zdalnie chcą nadal pracować.

Pomocna Biblioteka, aktywny ZUP

W rozwiązaniu wielu z tych problemów pomoc zaoferowała nam Dyrektor Biblioteki, gdzie gościliśmy: od dostępu do komputera, internetu, drukarki, do ksero, aż po możliwość korzystania z gier planszowych, audiobooków, a w bliskiej perspektywie – książek po ukraińsku. W spotkaniu wzięła udział także Pani Maria Ryżyk, Przewodnicząca Związku Ukraińców Podlasia. ZUP od pierwszych chwil wojny przyjął na siebie większość zadań związanych z pomocą uchodźcom przybywającym do naszej części Podlasia. To naturalne, gdyż członkowie ZUP biegle posługują się językiem ukraińskim, od dawna też utrzymują kontakty z różnymi instytucjami i organizacjami w Ukrainie. Pani Maria opowiedziała nam o problemach, które sama dostrzega i które zgłaszają jej ukraińskie rodziny. W relatywnie dobrej sytuacji są osoby, które mieszkają w Bielsku Podlaskim. W gorszej sytuacji są zaś uchodźcy rozproszeni w gminach wiejskich. Dotarcie do nich z jakąkolwiek informacją czy pomocą wydaje się sporym wyzwaniem, także transportowym. Niezbędna będzie tu współpraca z poszczególnymi gminami. Pani Maria poprosiła o wsparcie dla ZUP przy dystrybucji darów. Uzgodniliśmy więc od razu dyżury wolontariuszy (polskich i ukraińskich) w punkcie wydawania odzieży w Bielsku Podlaskim.

Pisanki, pierogi, rajd….

Planowaliśmy także  wspólne polsko-ukraińskie działania integracyjne. Pierwsze już w niedzielę 27 marca – robienie pisanek z Bielskimi Babeczkami. W perspektywie także np. wspólne gotowanie, robienie pierogów i innych potraw podlaskich i ukraińskich. Jeśli uda się zebrać odpowiednią liczbę rowerów dla ukraińskich rodzin, można będzie wiosną zorganizować rajd rowerowy. Rozpoczęliśmy też planowanie Dnia Dziecka.

Sytuacja w Ukrainie jest dynamiczna. Nie wiadomo kiedy będzie tam na tyle bezpiecznie, aby w ogóle myśleć o powrotach. Część rodzin zapewne zdecyduje się pozostać już w Polsce na stałe. Życie może napisać jeszcze wiele różnych scenariuszy, ale tu i teraz wszyscy mieszkamy razem na Podlasiu i zależy nam, abyśmy tworzyli jedną, zgodną i wzajemnie wspierająca się społeczność.