Piątek 25 kwietnia 2025 rozpoczął się dla RÓWNO-latków wyjątkowo wcześnie. Już o godz. 5.45 spotkaliśmy się na parkingu pod szkołą w Dziadkowicach. Czekał już tam bus,, który zabrał nas do Warszawy na wizytę studyjną. Pogoda nam sprzyjała. Z każdym kilometrem poranny deszcz ustępował miejsca wiosennemu słońcu. Pomimo tradycyjnych porannych korków na obrzeżach miasta, w Warszawie byliśmy już o godz. 8.30, czyli zgodnie z planem.
Kierunek – Wiejska!
Nasz pierwszy cel to ul. Wiejska 4/6/8, czyli Sejm i Senat. Przed Biurem Przepustek musieliśmy nieco poczekać, ponieważ nie byliśmy jedyną wycieczką w tym dniu. Przed godz. 9.30 jednak byliśmy już po kontroli bezpieczeństwa, spotkaliśmy się z przewodniczkami i rozpoczęliśmy zwiedzanie najpierw Senatu, potem Sejmu. Nasza wizyta możliwa była dzięki uprzejmości Kancelarii Senatu RP (serdecznie dziękujemy wszystkim osobom w Parlamencie, jak i poza nim, którzy nam w zorganizowaniu wizyty bardzo pomogli). Panie Przewodniczki oprowadziły nas po niemal wszystkich zakątkach budynku. Okazało się, że siedziby obu izb Parlamentu są połączone wspólnym korytarzem, więc nie musieliśmy nawet wychodzić na zewnątrz. Godzina minęła bardzo szybko. Tyle ciekawych miejsc, ekspozycji, historii! Byliśmy w obu salach plenarnych, zasiedliśmy nawet w ławach (tych oczywiście przeznaczonych dla gości) i wysłuchaliśmy arcyciekawych opowieści o skomplikowanych losach tego niezwykłego budynku. Nasza wizyta odbywała się poza dniem posiedzeń parlamentarnych, więc mieliśmy dużo swobody w zwiedzaniu.
Marszobiegiem przez Łazienki
Pojechaliśmy do Warszawy aby odwiedzić kilka ważnych instytucji, ale także aby móc lepiej poznać stolicę. W planach mieliśmy więc też sporo spacerów. Niektórzy z nas nie spodziewali się, że duże miasto oznacza aż tyle chodzenia. Alternatywą było jednak stanie busem w korkach. A poza tym po drodze z ul. Wiejskiej do ul. Chocimskiej (gdzie był nasz kolejny cel) znajdują się…. Łazienki Królewskie! Jak można byłoby nie skorzystać z okazji, aby i tam zajrzeć. To niezwykły park, z pałacem na wodzie, oranżerią, z pawiami, łabędziami, cudnymi rabatami, pomnikiem Chopina i wieloma innymi cieszącymi oczy atrakcjami. W kolejnej instytucji byliśmy umówieni na określoną godzinę. Nie było więc za dużo czasu na spokojne pospacerowanie po Łazienkach. Momentami przemierzyliśmy je nawet marszobiegiem. Jednakże najważniejszych punktów parku nie pominęliśmy i choć na chwilę się przy każdym zatrzymywaliśmy.
U Rzeczniczki dziecięcych spraw
Po drugiej stronie Łazienek Królewskich mieści się Biuro Rzecznika Praw Dziecka. Ależ to cudne miejsce! Na każdym kroku czuło się atmosferę dziecięcego pokoju i zachęty do zabawy. A to baloniki czy porozwieszane wszędzie odręczne rysunki i malunki, a to znów bujany kolorowy fotel i słoik pełen dobrych słów. Nie udało nam się co prawda spotkać z samą Panią Rzecznik Moniką Horna-Cieślak, ale przywitały nas dwie przesympatyczne Panie pracujące w Biurze. Oprowadziły nas po budynku, zajrzeliśmy nawet do Gabinetu Pani Rzecznik i zostawiliśmy we wspomnianym słoiku pozdrowienia od naszej grupy. Posłuchaliśmy, czym Rzecznik się zajmuje i w jakich sytuacjach każde dziecko (oraz w jaki sposób) może się także bezpośrednio zwrócić do tej instytucji. RÓWNO-latkowie wzięli też udział w warsztatach, które pomogą lepiej rozpoznawać różne, czasem niejednoznaczne sytuacje, gdy prawa dziecka są łamane.
Pełne brzuszki, więc znów spacerek
Po pamiątkowym wspólnym zdjęciu pod siedzibą Rzecznika Praw Dziecka, udaliśmy się, już busem, w stronę centrum, na obiad. Najedliśmy się do syta, więc aby obiad nieco spalić, znów spacerek. Tym razem doświadczyliśmy na własnej skórze co to znaczy „godzina szczytu” w centrum wielkiego miasta. Gwar, tłum, hałas i wszechobecny pośpiech. Piesza wycieczka od okolic Dworca Centralnego do Pałacu Kultury i Nauki (PKiN), mimo że odległość niewielka, była prawdziwym slalomem przetrwania. Zwłaszcza dla nas, ludzi z Podlasia, przyzwyczajonych do pustych przestrzeni i spokoju. Ale i to konkretne doświadczenie było częścią programu wycieczki RÓWNOA-latków. Bo kto wie, może niektórzy kiedyś tu trafią, będą studiować, pracować? Warto wiedzieć, jak wygląda codzienne życie w stolicy. W trakcie kolejnego marszobiegu jeszcze szybka wizyta w słynnym PKiN i przedzierając się przez rozkopany plac przy Pałacu, w stronę ul. Marszałkowskiej, dotarliśmy do naszego kolejnego celu.
Europa w 360°
Kto jeszcze nie był w centrum edukacyjnym Parlamentu Europejskiego – Europa Experience, ten powinien ową zaległość nadrobić przy najbliższym pobycie w stolicy. Na rogu ul. Jasnej i Świętokrzyskiej spotkało nas niesamowite multimedialne przeżycie! Interaktywna mapa Europy, kino immersyjne 360°, mnóstwo praktycznej wiedzy i gra edukacyjna. Wiedza o UE podana w sposób bardzo atrakcyjny i angażujący, nie tylko zresztą młodzież. To wszystko w jednym miejscu i bezpłatnie. Trzeba swoją grupę jednak wcześniej zarejestrować online, aby móc w danym dniu skorzystać ze wszystkich atrakcji. Ale naprawdę warto!
Szukając Króla Zygmunta
Od Europa Experience do warszawskiej Starówki przysłowiowy rzut beretem. Zatem na koniec wycieczki kolejny spacerek. Tym razem prestiżowym Nowym Światem i potem Krakowskim Przedmieściem. Mijając po drodze m.in. główny kampus Uniwersytetu Warszawskiego, Pomnik Kopernika, Pomnik Mickiewicza, Hotel Bristol, Pałac Prezydencki. Już z daleka wypatrzyliśmy najwyższą budowlę w starej części miasta, Kolumnę Króla Zygmunta na Placu Zamkowym. Tutaj nieco czasu wolnego i okazja na spokojne pospacerowanie po Starówce, kupienie pamiątek, a dla bardziej zmęczonych na posiedzenie na schodach pod szacowną Kolumną. Potem jeszcze tylko szybki wspólny podwieczorek, wsiadamy do busa i powrót do domu.
Wiele nowej wiedzy, doświadczeń, wrażeń. Może też zmęczonych spacerami po stolicy nóg, ale i uśmiechniętych twarzy. I powtarzane z ust do ust pytanie „Kiedy kolejna wspólna wycieczka?”. Dzięki temu wiemy, że wizyta studyjna RÓWNO-latków bardzo udana!
Wizyta studyjna została zorganizowana dla uczestników projektu „RÓWNO-latkowie”, ze środków Unii Europejską w ramach projektu SPLOT WARTOŚCI.

You must be logged in to post a comment.